Czy ilość ma znaczenie?
Choć jeszcze kilka lat temu wygrywał ten kto miał najwięcej linków, to jednak od pewnego czasu wyszukiwarki przykładają coraz większą wagę do jakości linków, a nie ilości. Oczywiście, nadal liczba linków prowadzących do strony ma spore znaczenie, ale nierzadko zdarza się, że strona z zaledwie 10 czy 15 linkami może wyskoczyć w wynikach powyżej stron z kilkuset linkami. Dlaczego?
W momencie, gdy automatyczne dodanie strony do setek katalogów, czy udział w programach wymiany linkami pozwolił na szybkie i łatwe pozyskanie bardzo dużej liczby linków bez większego wysiłku, największe wyszukiwarki zdecydowały się na modyfikację swoich algorytmów, by chronić wysokie pozycje wartościowych stron. Obecnie, choć nadal każdy link podnosi wartość strony, to jednak w o wiele większym stopniu zaczęła liczyć się jakość, a nie ilość. I bynajmniej, nie piszę tu o Page Ranku, ale innych czynnikach pozwalających wyłapać te rzeczywiście wartościowe linki, a odsiać tzw. spamowe, pozyskane sztucznie i w celu sztucznego podbicia pozycji strony. Obecnie, określając pozycję strony w wynikach, wyszukiwarki starają się bowiem brać pod uwagę jedynie te linki, które rzeczywiście świadczą o jakości strony i powstały w naturalny sposób.
Skoro Google zmieniło swoje algorytmy, również i my musimy dostosować swoje techniki pracy. Pozyskując linki, nie należy zatem skupiać się wyłącznie na ich wartości i liczbie, lecz również wysokiej jakości. Cóż z tego, że uda nam się pozyskać link ze strony z wysokim Page Rankiem skoro Google przypnie mu mętkę spamu i zminimalizuje jego wartość. Należy przekonać algorytmy wyszukiwarek, że linki prowadzące na naszą stronę pozyskane zostały w naturalny sposób i świadczą o jej rzeczywistej wartości, a nie zostały kupione na allegro lub dodane do tysięcy katalogów przez automaty.
Choć nikt, prócz samych twórców Googla, nie zna dokładnego algorytmu na podstawie którego stronom przypisywane zostają konkretne pozycje w wynikach wyszukiwania, to jednak zakładać można, że w większej mierze oparty jest on na wielu różnego rodzaju filtrach przez które musi przejść strona, niż na jednej niezwykle skomplikowanej formule. Tym samym, stosując swego rodzaju reengiering, należy określić poszczególne rodzaje filtrów i tak manipulować dodawaniem linków, by większość z nich prześlizgnęła się przez oczka sieci filtrów Googla. Najprostszą metodą jest po prostu prześledzenie i porównanie procesu pozyskiwania linków w sposób naturalny i sztuczny, a następnie wyłapanie podstawowych różnic.
Do najważniejszych czynników jakościowych zaliczyć należy:
1. Linki ze stron powiązanych tematycznie
Mało prawdopodobne wydaje się, by strona poświęcona np.: motoryzacji zupełnie
naturalnie zamieściła u siebie link do strony o projektowaniu ogrodów. Tym samym
pozyskując linki należy zadbać o podobieństwo tematyczne serwisów. Nasze słowa
kluczowe powinny zatem znaleźć się w kluczowych miejscach strony partnerskiej.
Dodając link do serwisu o innej tematyce (choćby zwykłego katalogu), warto
zadbać, by nasze słowa kluczowe znalazły się w takich miejscach jak tytuł, opis
oraz treść strony.
2. Równomierny przyrost linków w czasie
Pomijając hity w stylu Naszej Klasy, zdecydowana większość wartościowych
serwisów zdobywa linki przez dłuższy czas. Bardzo często na swoją bazę linków
pracują przez wiele lat. Rzadko zdarza się, by nowopowstała strona zdobyła
kilkaset lub wręcz kilka tysięcy linków w ciągu zaledwie kilku dni. Pozyskując
linki dla swojej strony należy zatem zadbać o równomiernie rozłożony w czasie
przyrost, bez żadnych gwałtownych zmian. W związku z tym należy ostrożnie
podchodzić do wszelkiego rodzaju ofert dodania strony do tysięcy katalogów za 20
zł lub programów wymiany linkami, w których nagle link do naszego serwisu
pojawia się na setkach i to dodatkowo całkowicie niezwiązanych tematycznie
stron. Zamiast spodziewanego wzrostu w wynikach, Google może nałożyć tzw.
penalty points, czyli punkty karne, obniżając pozycję strony o kilkadziesiąt lub
nawet kilkaset pozycji.
3. Pozycja linku na stronie
Czy widząc dwadzieścia linków w stopce strony, którą właśnie odwiedzasz,
przyglądasz im się uważnie w poszukiwaniu innych ciekawych stron do odwiedzenia?
Nie sądzę. Google również za nimi nie przepada. Zadbaj o to, aby obok Twojego
linku pojawił się tekst ze słowami kluczowymi, a sam link nie był gdzieś na
peryferiach strony słabo widoczny i trudny do odnalezienia.
4. Głębokie linkowanie
Jeśli na twojej stronie znajduje się sporo różnych, ciekawych materiałów, z
pewnością część osób zdecyduje się zamieścić u siebie na stronie lub na różnych
forach linki wprost do konkretnej podstrony, zamiast do strony głównej. Choć
oczywiście linki takie będą stanowiły zaledwie ułamek linków prowadzących do
strony głównej, to jednak dla Googla będą one ważnym wskaźnikiem sugerującym, że
są to prawdziwe linki i prowadzą do wartościowej strony.
5. Linki bezzwrotne
Nieco podobnie przedstawia się sprawa z linkami bezzwrotnymi. Spora część
katalogów wymaga dodania u siebie linku zwrotnego, również wymiana z innymi
stronami zazwyczaj polega na zamieszczeniu do siebie nawzajem linków zwrotnych.
Postawmy sprawę jasno. To nie są najbardziej wartościowe linki. Ich głównym
zadanie jest zazwyczaj jedynie sztuczne podbicie pozycji w wyszukiwarce. Ale
wyszukiwarki już o tym wiedzą i zdecydowanie wolą linki bezzwrotne, którym
nadają wyższą wartość (przy okazji tzw. 3 way links również nie są już dla
wyszukiwarek nowością).
6. Różne IP stron partnerskich
Zdarza się, że jedna osoba posiada kilka, kilkanaście, kilkadziesiąt lub
kilkaset stron internetowych. Pomyślmy co byśmy zrobili na jej miejscu. No,
polinkowalibyśmy je ze sobą mając nadzieję na podbicie Page Ranku i pozycji w
wynikach wyszukiwania. Problem w tym, że w celu minimalizacji kosztów, wszystkie
strony często trzyma się na jednym serwerze. No i Google bez problemu wyłapuje
takie powiązane strony i przyznaje im o wiele mniejszą wartość.
